Tags
Autumn
(3)
BW
(34)
Bangkok
(4)
Boxing
(12)
City
(29)
Forests
(5)
HongKong
(11)
Israel
(11)
Italy
(3)
Jordan
(2)
Kuala Lumpur
(5)
Langkawi
(1)
Malaysia
(6)
Mountains
(6)
Night
(16)
Old and forgotten
(14)
People
(41)
Reportage
(39)
Ruins
(26)
Sea
(7)
Sri Lanka
(7)
Summer!
(31)
Thailand
(5)
Warszawa
(71)
Winter
(8)
Włochy
(3)
architecture
(5)
cemetery
(21)
lakes
(5)
czwartek, sierpnia 16, 2012
Wat Arun i Wat Pho
Czyli świątynie w Bangkoku.
Groby, chyba. Z prosiaczkiem ;)
Wierni obklejają buddę małymi kawałkami złotek.
Groby, chyba. Z prosiaczkiem ;)
Wierni obklejają buddę małymi kawałkami złotek.
Bangkok w powodzi
Tuż przed naszym przyjazdem do Tajlandii pora deszczowa dała czadu i cała północ kraju została zalana. Bangkok oberwał tylko trochę. Z naszej perspektywy powódź nie była problematyczna zupełnie, brodzić musieliśmy tylko kilka razy. Miejscowi też podchodzili do niej z dużym spokojem.
Taksówki widać z daleka ;)
Pani spokojnie ogląda telewizję...
Moja miłość.
Worek świeżych owocków po 2-3zł. Ależ były dobre!
Pani spokojnie coś tam smaży, to tylko mały strumyk przecież.
Komentarz jest zbędny ;)
Na uliczce pod naszym hostelem :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























































