Tags

architecture (5) Autumn (3) Bangkok (4) Boxing (12) BW (34) cemetery (21) City (29) Forests (5) HongKong (11) Israel (11) Italy (3) Jordan (2) Kuala Lumpur (5) lakes (5) Langkawi (1) Malaysia (6) Mountains (6) Night (16) Old and forgotten (14) People (41) Reportage (39) Ruins (26) Sea (7) Sri Lanka (7) Summer! (31) Thailand (5) Warszawa (71) Winter (8) Włochy (3)

niedziela, stycznia 13, 2008

pan kotek był chory...

Ponieważ charczę, prycham, jestem niesamowicie wręcz pociągająca i używam bardzo brzydkich wyrazów pod adresem zarazków, zamiast iść w świat z nowym szkłem jestem zmuszona przedstawić państwu Zuzannę.I na koniec mały bonus "Ciekawość zabiła kota":
(jest to bardzo dobre powiedzenie, zwłaszcza gdy prowadzi kocie, ciekawe łapki na środek obiektywu, który jest nowy, kochany i ABSOLUTNIE NIE WOLNO GO MACAĆ PO SZKŁACH!)

2 komentarze:

alya pisze...

szacunek za kota:)

Meg pisze...

Też uważam, że bardzo udane. :)